
Samotne podróże uczą pokory, ubóstwa, skromności i wdzięczności. Podczas takich wypraw nic nie jest pewne ani przygotowane. Nie wiadomo co będzie do zjedzenia, ani czy w ogóle można liczyć na posiłek. Czasami okazuje się, że wszyscy już poszli odpoczywać, kuchnia zamknięta, nie ma nawet pustego talerza. Podczas samotnej wyprawy trzeba czasem długo wędrować i zmęczyć się tak bardzo, że cały organizm przestawia się w tryb wytwarzania na bieżąco potrzebnej energii. Nocą czasem przylatują setki moskitów albo przychodzą tysiące małych czerwonych mrówek, które gryzą tak dotkliwie, że dostaję dreszczy. Jest mnóstwo nieprzewidywalnych trudności i równie dużo niezwykłych radości oraz zachwytów. Kiedy po takiej wyprawie wracam do Polski, jestem wdzięczna za wszystkie nieoczywiste wygody i bogactwa, jakie mamy w Polsce: za to, że mam gorącą wodę, że mam ubranie, łóżko, herbatę, śniadanie, biurko i fotel. Jestem wdzięczna za każdy grudniowy świt i wcale nie przeszkadza mi to, że jest jeszcze ciemno. Jestem wdzięczna za to, że bezpiecznie wróciłam i mogę zabrać się za pisanie nowej książki. Za wszystkie cuda życia z całego serca dziękuję ❤ #samotnewwyprawy #wdzięczna #wdzięczność #wdzięcznośćzażycie #wesołychświąt #podróż #BeataPawlikowska











Dziękuje za przepisy. Lubię takie bogate, rozgrzewające jesienne zupy.
dzięki z żółte kartki... One często porządkują moje myśli i emocje. Bądź zdrowa i podróżuj kiedy czujesz taką potrzebę. Pozdrawiam…
Dziękuję za przypomnienie co w życiu jest ważne...Tak niewiele ,a często o tym zapominamy... Przytulam!
Dzień dobry! Bardzo interesująca wycieczka. Wróciliśmy z mężem w kwietniu z Ameryki środkowej (3tyg. 8 krajów ) było super ale…
Dzień dobry Dziękuję 🌼 serdecznie 🌼za przesłane przepisy Pozdrawiam