Szczęście nie zależy od tego jak wyglądasz, tylko raczej od tego jakie jest twoje nastawienie do siebie jako człowieka. Piękno nie zależy od tego ile masz lat, kilogramów albo centymetrów w talii. Piękno jest sumą twoich emocji, myśli i wewnętrznej mocy, która rozświetla cię od wewnątrz.

            A wiesz czym jest ta tajemnicza wewnętrzna moc? To bardzo proste i myślę, że znasz to z własnego życia.

            Pamiętasz jak czasem czułeś się pełen życia? Sensu, spełnienia, nadziei, radości. Miałeś w sobie przyjemną, ciepłą jasność, w której blasku wszystko wyglądało dobrze. Nawet to, co wcześniej budziło twój lęk, teraz było oswojone i przyjazne.

            Ta jasność połączona z dobrem i życzliwością to miłość. Miłość rozumiana nie jako coś łączącego dwie osoby, tylko miłość jako stan umysłu, serca, duszy, w którym skąpać może się cały świat, łącznie z tobą.

            Taka miłość jest naturalnym stanem każdego z nas i pojawia się wtedy, kiedy znikają emocje wywołane przez nawykowe myśli, które z przyzwyczajenia intepretują rzeczywistość w pewien określony sposób. To jest miłość, która pojawia się wtedy kiedy przestajesz osądzać siebie na podstawie wcześniej zapisanych w tobie uwarunkowań i patrzysz na siebie bez uprzedzeń. Bez lęku, bez krytycznego porównywania, bez chęci udowodnienia czegoś ani pogrążenia siebie we wcześniej przyjętych jako prawdę myślach.

Udostępnij na Facebooku!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *